Od jakiegoś czasu poszukuję czegoś, co mogłabym robić na dworze, w ciepłym Słoneczku

Potem zaczęłam kombinować, tworzyć bardziej złożone formy. Powstały czarno-białe kolczyki. Jaka byłam zadowolona, kiedy zobaczyłam, że druga sztuka jest zdecydowanie lepsza, bardziej dopracowana, a sznurki łagodniej się układają niż u pierwszej. Ciekawa jestem, czy Ty też znajdziesz różnicę

Trzecie kolczyki zrobiłam w bardziej ożywczych kolorach. Kojarzą mi się z morskimi rozgwiazdami. Przy ich robieniu bardzo pomocne okazało się... lusterko, żeby były idealnie symetryczne.
Też robisz rękodzieło? Koniecznie napisz w komentarzu jak się zaczęła Twoja pasja.